<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Mój Blog.</title>
	<atom:link href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com</link>
	<description>Aktualnie w południowo wschodniej Azji</description>
	<lastBuildDate>Sat, 07 Mar 2009 08:41:51 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Bieda, którego autorem jest jakubjurkowski</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/29/bieda/#comment-100</link>
		<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 08:41:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=234#comment-100</guid>
		<description>Twój komentarz jest wielkim uproszczeniem. Indie to nie tylko bieda, brud, syf i zabijane nienarodzonych dziewczynek. Oczywiście jest to kraj z wieloma problemami i jakże innej kulturze. Gdy tam byłem mnie też często wkurzały różne sprawy. Różnice są olbrzymie, ale wydaje mi się, że Indie ze swoją mentalnością wciąż nie są najbardziej oddalone od europejskiej kultury. 

Nie bardzo rozumiem stwierdzenie, że nie masz zamiaru pomagać Indiom. Co to znaczy pomagać Indiom? Co to znaczy pomagać Europie? Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Ja nie mówię, że mamy przelewać pieniądze na konto tamtejszego rządu. Oczywiste jest to, że większość ludzi (ze mną włącznie) dużo bardziej martwi się o swoje państwa, o życie w miejscu ich zamieszkania, i ludzi którzy są do nich bardziej podobni. Ale w moim mniemaniu to nie o bezpośrednia pomoc tylko chodzi. Bo I tak mało będzie ludzi, którzy na nią się zdecydują. Najważniejsze są  nasze wybory jako konsumentów. Dzięki nim możemy zwiększyć przestrzeganie praw człowieka w krajach 3-ego świata, i przy prawie żadnym koszcie pomóc innym ludziom.

Indie i Indusi potrafią  być irytujący, wolni, leniwi, pogardliwi. Ale i tak dzięki nim nasze firmy są w stanie ograniczyć koszty, a alternatyw na innych In-sourcerów jakoś nie widzę. Więc tylko w naszym interesie leży większe zrozumienie Indusów i Chińczyków. W końcu dzięki nim zarabiamy więcej pieniędzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Twój komentarz jest wielkim uproszczeniem. Indie to nie tylko bieda, brud, syf i zabijane nienarodzonych dziewczynek. Oczywiście jest to kraj z wieloma problemami i jakże innej kulturze. Gdy tam byłem mnie też często wkurzały różne sprawy. Różnice są olbrzymie, ale wydaje mi się, że Indie ze swoją mentalnością wciąż nie są najbardziej oddalone od europejskiej kultury. </p>
<p>Nie bardzo rozumiem stwierdzenie, że nie masz zamiaru pomagać Indiom. Co to znaczy pomagać Indiom? Co to znaczy pomagać Europie? Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Ja nie mówię, że mamy przelewać pieniądze na konto tamtejszego rządu. Oczywiste jest to, że większość ludzi (ze mną włącznie) dużo bardziej martwi się o swoje państwa, o życie w miejscu ich zamieszkania, i ludzi którzy są do nich bardziej podobni. Ale w moim mniemaniu to nie o bezpośrednia pomoc tylko chodzi. Bo I tak mało będzie ludzi, którzy na nią się zdecydują. Najważniejsze są  nasze wybory jako konsumentów. Dzięki nim możemy zwiększyć przestrzeganie praw człowieka w krajach 3-ego świata, i przy prawie żadnym koszcie pomóc innym ludziom.</p>
<p>Indie i Indusi potrafią  być irytujący, wolni, leniwi, pogardliwi. Ale i tak dzięki nim nasze firmy są w stanie ograniczyć koszty, a alternatyw na innych In-sourcerów jakoś nie widzę. Więc tylko w naszym interesie leży większe zrozumienie Indusów i Chińczyków. W końcu dzięki nim zarabiamy więcej pieniędzy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Bieda, którego autorem jest racjonalistka</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/29/bieda/#comment-99</link>
		<dc:creator>racjonalistka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Feb 2009 10:12:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=234#comment-99</guid>
		<description>Indie od wieków tak żyją - system kastowy, bieda, nędza, wiele religii, analfabetyzm, etc.
Gdzies czytalam, ze tam na 1000 mężczyn przypada kilka kobiet.
Po drugiej stronie - wielokulturowość, zadowolenie z życia -nawet nędzarzy.
Czy świat powinien to zmieniać?
Myślę, że globalizacja już to zmienia powoli.
Czy jest to koniecznie dobre dla Indii? Nie wiem.
Czy jest to dobre dla świata zachodniego?....dla wąskiej grupy ludzi - tak.
Wlasnie w mojej firmie jest outsourcing pracy do Indii... że ludzie z tzw. kultury zachodniej tracą pracę, że musimy włożyć 3 razy więcej energii, żeby nimi zarządzać i być zrozumialym.
Wdrażałam moich nowych kolegów z Indii. Jeden komentarz - masakra - inny poziom myślenia, nieznajomość zasad procesów biznesowych (zupełnie inna logika), brak samodzielnego rozwiązywania problemów, kultury biznesowej i ponad tym wszystkim brak pracowitości. Musisz pilnować ich jak zarządca...a widzisz, że Tobą pogardzają, bo jesteś z Zachodu.
Na koniec powiem, ze nie mam zamiaru pomagać Indiom - tylko Europie i USA.
To jest nasza kultura i nasz świat. Dużo podróżuję i naprawdę, nie chciałabym widzieć indyjskiego syfu is mrodu na ulicach w Europie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Indie od wieków tak żyją &#8211; system kastowy, bieda, nędza, wiele religii, analfabetyzm, etc.<br />
Gdzies czytalam, ze tam na 1000 mężczyn przypada kilka kobiet.<br />
Po drugiej stronie &#8211; wielokulturowość, zadowolenie z życia -nawet nędzarzy.<br />
Czy świat powinien to zmieniać?<br />
Myślę, że globalizacja już to zmienia powoli.<br />
Czy jest to koniecznie dobre dla Indii? Nie wiem.<br />
Czy jest to dobre dla świata zachodniego?&#8230;.dla wąskiej grupy ludzi &#8211; tak.<br />
Wlasnie w mojej firmie jest outsourcing pracy do Indii&#8230; że ludzie z tzw. kultury zachodniej tracą pracę, że musimy włożyć 3 razy więcej energii, żeby nimi zarządzać i być zrozumialym.<br />
Wdrażałam moich nowych kolegów z Indii. Jeden komentarz &#8211; masakra &#8211; inny poziom myślenia, nieznajomość zasad procesów biznesowych (zupełnie inna logika), brak samodzielnego rozwiązywania problemów, kultury biznesowej i ponad tym wszystkim brak pracowitości. Musisz pilnować ich jak zarządca&#8230;a widzisz, że Tobą pogardzają, bo jesteś z Zachodu.<br />
Na koniec powiem, ze nie mam zamiaru pomagać Indiom &#8211; tylko Europie i USA.<br />
To jest nasza kultura i nasz świat. Dużo podróżuję i naprawdę, nie chciałabym widzieć indyjskiego syfu is mrodu na ulicach w Europie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Podróż do Varanasi, którego autorem jest jakubjurkowski</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/09/20/podroz-varanasi/#comment-98</link>
		<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Nov 2008 13:37:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=264#comment-98</guid>
		<description>Hej Aga,

Niestety nie orientuję się w polsko-języcznych przewodnikach, ale uważam że zarówno Lonely P., jak i Rough guide mogą być używane przez ludzi znających angielski nawet b. słabo - należy traktować je bardziej jako spis hosteli i miejsc ... taka baza danych. Można też się przygotować i zaplanować cały wyjazd - jaką trasą będą jechać Twoi rodzice, gdzie się będą zatrzymywać .... i wydrukować materiały na ten temat z internetu. 

Pozdrawiam i życzę super Wyprawy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Aga,</p>
<p>Niestety nie orientuję się w polsko-języcznych przewodnikach, ale uważam że zarówno Lonely P., jak i Rough guide mogą być używane przez ludzi znających angielski nawet b. słabo &#8211; należy traktować je bardziej jako spis hosteli i miejsc &#8230; taka baza danych. Można też się przygotować i zaplanować cały wyjazd &#8211; jaką trasą będą jechać Twoi rodzice, gdzie się będą zatrzymywać &#8230;. i wydrukować materiały na ten temat z internetu. </p>
<p>Pozdrawiam i życzę super Wyprawy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Podróż do Varanasi, którego autorem jest Aga</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/09/20/podroz-varanasi/#comment-96</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 16:47:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=264#comment-96</guid>
		<description>Cześć Kuba!
Na początku powiem, że robisz świetne zdjęcia :)
Trafiłam na Twój blog w poszukiwaniu dobrego przewodnika po Indiach Pd. na wyprawę dla moich rodziców. Tata to stary wyjadacz i dla niego to już czwarta podróż do Indii. Jednak tym razem jedzie z nim mama. Oboje są po 60-tce. Z angielskim tak średnio. Dlatego poszukuję przewodnika najlepiej po polsku. Jednak Indie Pd. wyd. Pascal są nieosiągalne jeśli chodzi o księgarnie. Więc może zaryzykuję Lonely Planet lub Rough Guide. Czy jesteś już może w Pl? Jeśli masz jakiś pomysł jak pomóc moim rodzicom - daj znać proszę. Wyjeżdżają w połowie listopada.
Pozdrawiam i podziwiam z daleka :)
pozdrawiam!
Aga</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Kuba!<br />
Na początku powiem, że robisz świetne zdjęcia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Trafiłam na Twój blog w poszukiwaniu dobrego przewodnika po Indiach Pd. na wyprawę dla moich rodziców. Tata to stary wyjadacz i dla niego to już czwarta podróż do Indii. Jednak tym razem jedzie z nim mama. Oboje są po 60-tce. Z angielskim tak średnio. Dlatego poszukuję przewodnika najlepiej po polsku. Jednak Indie Pd. wyd. Pascal są nieosiągalne jeśli chodzi o księgarnie. Więc może zaryzykuję Lonely Planet lub Rough Guide. Czy jesteś już może w Pl? Jeśli masz jakiś pomysł jak pomóc moim rodzicom &#8211; daj znać proszę. Wyjeżdżają w połowie listopada.<br />
Pozdrawiam i podziwiam z daleka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
pozdrawiam!<br />
Aga</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Podróż do Varanasi, którego autorem jest Gosia</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/09/20/podroz-varanasi/#comment-95</link>
		<dc:creator>Gosia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 18:50:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=264#comment-95</guid>
		<description>Buźka Kubuś. Uważaj na siebie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Buźka Kubuś. Uważaj na siebie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Banksy, którego autorem jest Vanesa</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/29/graffiti/#comment-94</link>
		<dc:creator>Vanesa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Sep 2008 07:18:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=244#comment-94</guid>
		<description>I really do not understand a thing in your blog besides pictures. I saw this Banksy post reminded of three graffitis I like the mosT: The Flower Chocker, Easel2 and Ballon Girl. 

I also like Chris Haughton. He has a peculiar sense of humor. Hope you like it (http://www.vegetablefriedrice.com/)

Chauu</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I really do not understand a thing in your blog besides pictures. I saw this Banksy post reminded of three graffitis I like the mosT: The Flower Chocker, Easel2 and Ballon Girl. </p>
<p>I also like Chris Haughton. He has a peculiar sense of humor. Hope you like it (<a href="http://www.vegetablefriedrice.com/" rel="nofollow">http://www.vegetablefriedrice.com/</a>)</p>
<p>Chauu</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Przerwa, którego autorem jest Kamil</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/08/05/przerwa/#comment-93</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Aug 2008 21:09:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=262#comment-93</guid>
		<description>Jade do Indii za 2 tygodnie do Jaipuru, połknąłem dzisiaj twojego bloga w calosci ;)
pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jade do Indii za 2 tygodnie do Jaipuru, połknąłem dzisiaj twojego bloga w calosci <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Banksy, którego autorem jest betko</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/29/graffiti/#comment-92</link>
		<dc:creator>betko</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 04:19:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=244#comment-92</guid>
		<description>jakie miłe grubaski na tej rikszy ;)

dobre dobre.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jakie miłe grubaski na tej rikszy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>dobre dobre.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Photo, którego autorem jest Jes</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/photo/#comment-91</link>
		<dc:creator>Jes</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jul 2008 18:52:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?page_id=196#comment-91</guid>
		<description>Heey Cuba,

I don&#039;t understand a word, but nice blog ! Especially the pics:)

xxJes</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heey Cuba,</p>
<p>I don&#8217;t understand a word, but nice blog ! Especially the pics:)</p>
<p>xxJes</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Bieda, którego autorem jest agniecha:)</title>
		<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/29/bieda/#comment-90</link>
		<dc:creator>agniecha:)</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jul 2008 15:03:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakubjurkowski.wordpress.com/?p=234#comment-90</guid>
		<description>Zaglądam tu co jakiś czas, czytam i zastanawiam się, na ile powinniśmy, my ludzie z tzw. bogatszej części świata, zainteresować się i pomagać tym , którzy są pokrzywdzeni i na    ile jest to możliwe, bo wpływu na politykę np. Stanów Zjednoczonych za wielkiego nie mamy...
Nie chcę się rozpisywać, więc powiem tak - wielu z nas wzrusza się na widok biedy i nieszczęścia w innych częściach świata. Jeśli jednak naprawdę to coś dla nas znaczy,  poszukajmy możliwości pomocy,  przy czym pomoc nie zawsze oznacza wysłanie pieniędzy na konto; druga rzecz - spójrzmy na potrzeby naszego kraju,czy też bliższych sąsiadów, bo jest tu może mniej biedy, jednak wydaje mi się, że wciąż jest wiele do zrobienia...
Jeśli natomiast zamierzamy się tylko wzruszać, lepiej darować sobie i zająć się własnym życiem i żyć tak, by przynajmniej mieć świadomość, że się nie szkodzi.
Ja wiem, że nie stać mnie na poświęcenie i nie pojadę (przynajmniej póki co) do innego kraju wychowywać i uczyć dzieci (z wykształcenia jestem pedagogiem) ani też nie oddam wszystkiego na rzecz dzieci z drugiego końca świata. Wiem, że nie stać mnie na to i nie zamierzam czuć się z tego powodu winna.
Wiem natomiast, że samo wzruszanie i &#039;biedowanie&#039; jak to innym jest źle, niczego na świecie nie zmienia.
Jeśli coś cię boli - zmień to. Jeśli nie, skup się na swoim życiu i swoim otoczeniu, bo całego świata i tak nie zbawisz, a może pod nosem jest ktoś, komu możesz pomóc odmienić życie.

Dziękuję;)
p.s. To taka ogólna refleksja. Cieszę się Kuba, że masz do tego jakiś dystans i nie próbujesz nikogo nawracać. Dajesz do myślenia i to wystarczy. 
Pozdrawiam:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zaglądam tu co jakiś czas, czytam i zastanawiam się, na ile powinniśmy, my ludzie z tzw. bogatszej części świata, zainteresować się i pomagać tym , którzy są pokrzywdzeni i na    ile jest to możliwe, bo wpływu na politykę np. Stanów Zjednoczonych za wielkiego nie mamy&#8230;<br />
Nie chcę się rozpisywać, więc powiem tak &#8211; wielu z nas wzrusza się na widok biedy i nieszczęścia w innych częściach świata. Jeśli jednak naprawdę to coś dla nas znaczy,  poszukajmy możliwości pomocy,  przy czym pomoc nie zawsze oznacza wysłanie pieniędzy na konto; druga rzecz &#8211; spójrzmy na potrzeby naszego kraju,czy też bliższych sąsiadów, bo jest tu może mniej biedy, jednak wydaje mi się, że wciąż jest wiele do zrobienia&#8230;<br />
Jeśli natomiast zamierzamy się tylko wzruszać, lepiej darować sobie i zająć się własnym życiem i żyć tak, by przynajmniej mieć świadomość, że się nie szkodzi.<br />
Ja wiem, że nie stać mnie na poświęcenie i nie pojadę (przynajmniej póki co) do innego kraju wychowywać i uczyć dzieci (z wykształcenia jestem pedagogiem) ani też nie oddam wszystkiego na rzecz dzieci z drugiego końca świata. Wiem, że nie stać mnie na to i nie zamierzam czuć się z tego powodu winna.<br />
Wiem natomiast, że samo wzruszanie i &#8216;biedowanie&#8217; jak to innym jest źle, niczego na świecie nie zmienia.<br />
Jeśli coś cię boli &#8211; zmień to. Jeśli nie, skup się na swoim życiu i swoim otoczeniu, bo całego świata i tak nie zbawisz, a może pod nosem jest ktoś, komu możesz pomóc odmienić życie.</p>
<p>Dziękuję;)<br />
p.s. To taka ogólna refleksja. Cieszę się Kuba, że masz do tego jakiś dystans i nie próbujesz nikogo nawracać. Dajesz do myślenia i to wystarczy.<br />
Pozdrawiam:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
