Pod koniec czerwca wybraliśmy się z dość sporą grupą do Shimli, która była letnią stolicą Imperium Brytyjskiego w Indiach (New Delhi w zimę).
Żeby się tam dostać nocnym pociągiem z Delhi wyruszyliśmy do Kalka, by potem przesiąść się na osławiony (na liście UNESCO) pociąg wąskotorowy Kalka-Shimla. Niestety nie było już biletów na słynny ‘Deluxe Express” i musieliśmy skorzystać z normalnego pociagu. Jak się później okazało była to tylko częściowo dobra decyzja. Piękne widoki i podróż w pociagu wąskotorowym to fajna sprawa …. ale czas … na każdej stacji nasz pociąg czekał od 20 minut do godziny, żeby przepuścić expresy … porażka. Do Shimli dotarliśmy po siedmiu godzinach.
Chłodne, górskie powietrze, piękne widoki i kontynentalna architektura – tak w skrócie można opisać to miasteczko, nazywane popularnie “Królową Wzgórz” (Queen of Hills).
I porównując klimat do aktualnie gorącego i parnego Delhi to po prostu Bajka, takie trochę Polskie lato, dwadzieścia kilka stopni, lekki wiaterek achh …. brakuje mi poslkeigo zimnego i deszczowego lata
. Jeśli chodzi o architekturę i to jak wygląda całe miasteczko, to na pewno widać tam wpływy brytyjskie, tak naprawdę ciężko znaleźć tam “Indyjski klimat”. Jedynie cała masa indyjskich turystów przypominała nam w jakim kraju jesteśmy.
Świątynia Jakhoo czyli Świątynia Małp , położona na wzgórzu ponad miasteczkiem jest kapitalna, jak sama nazwa wskazuje można tam małpy będące praktycznie wszędzie , czekające tylko na okazje żeby ukraść jakieś jedzenie
lub co tylko się nadarzy. Idąc do światyni można wypożyczyć kij który ma pomóc właścicielowi odganiać natrętne małpiszony
. Generalnie nie było to potrzebne, ale większość ludzi płaci te kilka rupii żeby czuć się pewniej, zwłaszcza, gdy ktoś jest tam pierwszy raz.
Na koniec wrzucam jeszcze kilka zdjęć.
Tradycyjnie najlepsze ujęcia można zobaczyć TUTAJ.
Pozdro
Kuba























[...] od Delhijskiej temperatury i wilgotności po raz drugi (Pierwszy raz – Shimla) okazałą się mokrą ucieczką. Nie pisałem wcześniej na blogu o Monsunach w Indiach, ale [...]
Hej,
Zastanawiam sie nad wyjazdem na wakacje do Indii. Czy w przyblizeniu jestes w stanie podac m kwote potrzebna do przezycia na miejscu 3tyg-1miesiac? Mam na mysli szacunkowa kwota potrzebna na noclegi, transport, wyzywienie, wejscia.
Z gory dzieki!