Praca
kwiecień 8, 2008 autor jakubjurkowski
Oficjalnie pracę zaczynamy o godzinie 9 rano, ale jak dzisiaj przyszliśmy za 8.55 (tacy jesteśmy pilni) to jeszcze nikogo nie było w biurze (zonk). Jakiś koleś otworzył nam drzwi , ale do 09.30 i tak nie było netu ….. a pierwsi najbardziej wytrwali pracownicy przychodzą właśnie wtedy, Szef szefów przychodzi między 10 a 11 …… jeszcz niewiem jak u Hindusów z kablowaniem ale ja tez zamierzam przychodzić na 9.30 … zawsze będzie można dłużej pospać.
Moje stanowisko ……….uwaga to : Business Development / Executive czyli jestem szychą, jakby ktoś chiał się ze mną skontaktować :+91 11 30 82 77 92 jakub@jintaninternational.com. Generalnie robota będzie średnia ….. szefo chce od nas żebyśmy mu usprawnili system zdobywania nowych klientów i dojenia starych …. a najlepiej to jakbysmy wszystko mu ulepszyli….ale danych żeby zobaczyć za co się najlepiej brać i co zmieniac to już tak otwarcie i chętnie nie śpiewa. Generalnie nie mam jeszcze jakoś sie jak na niego nastawiać ale chyba go nie polubię ……. taki los.
A jutro rano planuję zmierzyć się z urzedem dla obcokrajowców czyli dla mnie ….czuje że będzie dobry fun …. jako zagorzały fan Poczty Polskiej i innych urzędów już nie moge się doczekać spotkania z legendarną Indyjską biurokracją.
Pozdro
.ps nie wiem czy mam pisać Indyjski/Indyjska Czy Hinduski/Hinduska …… poprosze jakiegoś znawcę tematu o pomoc.




